Kompleksowy audyt i analiza
sprzedaży i marketingu inwestycji
dla Deweloperów
Kompleksowy audyt i sesja decyzyjna sprzedaży inwestycji dla deweloperów: diagnoza lejka, kanałów marketingowych i procesów sprzedażowych — wnioski i rekomendacje do wdrożenia.
90 minutowy audyt dla dewelopera (20–150 lokali rocznie), który identyfikuje 3 kluczowe wąskie gardła w sprzedaży (dowodność oferty / presja rabatowa / przekazanie marketing → sprzedaż) i kończy się mapą priorytetów oraz planem działań na 14 dni.
90 minut z osobą decyzyjną. W 48h dostajesz mapę 3 wąskich gardeł i plan 14 dni.
Zakres Audytu — 6 obszarów
Moduł 01. Cel 90 dni + wskaźniki
Po co: Ustawić jeden realny cel sprzedażowy i 2–3 mierzalne wskaźniki.
Efekt: 1 zdanie celu + 2–3 wskaźniki z definicją i stanem obecnym.
Sprawdzamy:
co jest dziś najważniejsze: tempo sprzedaży / marża / liczba rezerwacji
przejścia w lejku: zapytanie → kontakt → spotkanie → rezerwacja
rabaty, bonusy, presję cenową
ograniczenia: budżet, zespół, terminy
Moduł 02. Konkret oferty (cena, argumenty, dowody)
Po co: Ograniczyć rabaty przez jasny przekaz wartości.
Efekt: Lista braków + minimalny zestaw materiałów, które budują wiarygodność.
Sprawdzamy:
czy klient rozumie, co kupuje i za ile
czy cena ma logikę i uzasadnienie
jakie są realne dowody: liczby, realizacje, opinie
gdzie pojawia się brak zaufania
Moduł 03. Przekazanie marketing → sprzedaż
Po co: Zatrzymać wyciek między zapytaniem a rozmową handlową.
Efekt: Prosta checklista przekazania + 3 poprawki o największym wpływie.
Sprawdzamy:
kto i jak szybko kontaktuje się z klientem
co klient dostaje po pierwszym kontakcie
czy jest jasna odpowiedzialność i czas reakcji
gdzie giną leady
Moduł 04. Rdzeń komunikacji i odpowiedzi na obiekcje
Po co: Ujednolicić to, co mówi marketing i sprzedaż.
Efekt: Szkic 30-sekundowego opisu inwestycji + lista argumentów i odpowiedzi.
Sprawdzamy:
czy inwestycja ma jeden jasny rdzeń (dla kogo / dlaczego / co wygrywa)
5 najczęstszych obiekcji (cena, lokalizacja, standard, termin)
czy odpowiedzi są spójne i konkretne
Moduł 05. Minimalny pakiet materiałów sprzedażowych
Po co: Dać handlowcowi narzędzia do rozmowy, nie tylko ładny katalog.
Efekt: Lista brakujących elementów + struktura „Pakietu Sprzedaż v1”.
Sprawdzamy:
jakie materiały dziś istnieją (strona, ogłoszenia, prezentacje)
czego brakuje w rozmowie (cennik, porównania, FAQ, dowody)
czy wszystko da się wysłać klientowi w 2 minuty
Moduł 06. Porządek w kanałach i informacjach
Po co: Uporządkować, gdzie żyją informacje i jak klient przechodzi między kanałami.
Efekt: Prosta mapa: kanał → cel → materiał → wskaźnik.
Sprawdzamy:
spójność: strona ↔ ogłoszenia ↔ telefon ↔ biuro sprzedaży
brak cen, brak jasnego wezwania do działania
rozjazd informacji między materiałami
Proces współpracy w 3 krokach
Krok 1: Audyt (60–90 minut)
Kto bierze udział:
osoba decyzyjna (zarząd / właściciel / dyrektor sprzedaży)
przedstawiciel sprzedaży
przedstawiciel marketingu (max. 3 osoby)
Co robimy:
przeglądamy lejek sprzedaży i materiały
wskazujemy 3 główne wąskie gardła
ustalamy, co ma największy wpływ na wynik w najbliższych 90 dniach
podejmujemy decyzje: co robimy najpierw
To jest rozmowa decyzyjna, nie burza mózgów.
Krok 2: Mapa + Plan (do 48 godzin)
W ciągu 48 godzin otrzymujesz:
1-stronicową “Mapę Wąskich Gardeł”
listę 5 działań z właścicielem i terminem
plan działań na 14 dni
Co robimy:
porządkujemy notatki z sesji do 1-stronicowej mapy
wybieramy 3 wąskie gardła i ustawiamy priorytety P1–P3
rozpisujemy 5 działań: co robimy → kto odpowiada → termin → jak sprawdzamy efekt
układamy plan 14 dni (tydzień 1 / tydzień 2)
Dokument jest krótki i operacyjny — ma prowadzić do wdrożenia.
Krok 3: Decyzja o wdrożeniu
Co robimy:
przechodzimy mapę punkt po punkcie (czytelność + decyzje)
potwierdzamy: 1 właściciel wdrożenia + terminy + sposób raportowania
ustalamy, czy wdrażacie sami, czy robimy wdrożenie wspólnie (Sprint / stałe wsparcie)
Co dalej:
wdrażacie plan samodzielnie, lub:
uruchamiamy Sprint (2–4 tygodnie), lub:
przechodzimy w wsparcie i nadzór nad sprzedażą, lub:
organizujemy szkolenie zespołu (jeśli problem leży w kompetencjach)
Decyzja należy do Was. Audyt daje kierunek.
Gotowy, żeby sprawdzić,
gdzie dziś tracicie tempo?
Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji jeśli nie wiesz czy to dla Ciebie.
Jeśli masz już materiały i deadline — dostaniesz widełki w 48h.
-
Na starcie ustalamy jeden cel na najbliższe 90 dni, żeby zespół nie robił „wszystkiego naraz”. Potem dobieramy 2–3 wskaźniki, które realnie pokazują, czy sprzedaż idzie w dobrą stronę. Jeśli masz dane, wpisujemy stan obecny, żeby było widać punkt startu. Dzięki temu po audycie wiadomo, co jest sukcesem i co kontrolować co tydzień.
Cel 90 dni (1 zdanie): tempo sprzedaży / marża / liczba rezerwacji
2–3 wskaźniki lejka z definicją (żeby każdy liczył to samo)
Stan obecny (jeśli dostępny) + oczekiwany kierunek zmiany
Osoba odpowiedzialna za wynik (kto dowozi, kto akceptuje)
-
Na starcie ustalamy jeden cel na najbliższe 90 dni, żeby zespół nie robił „wszystkiego naraz”. Potem dobieramy 2–3 wskaźniki, które realnie pokazują, czy sprzedaż idzie w dobrą stronę. Jeśli masz dane, wpisujemy stan obecny, żeby było widać punkt startu. Dzięki temu po audycie wiadomo, co jest sukcesem i co kontrolować co tydzień.
Cel 90 dni (1 zdanie): tempo sprzedaży / marża / liczba rezerwacji
2–3 wskaźniki lejka z definicją (żeby każdy liczył to samo)
Stan obecny (jeśli dostępny) + oczekiwany kierunek zmiany
Osoba odpowiedzialna za wynik (kto dowozi, kto akceptuje)
-
Tu nazywamy ryzyka i koszty, które dziś realnie zjadają wynik — i wskazujemy, jak je ograniczyć najprostszymi działaniami. To nie jest straszenie, tylko uporządkowanie konsekwencji: co się stanie, jeśli nic nie zmienimy. Dzięki temu decyzje po audycie są łatwiejsze, bo widać, gdzie uciekają pieniądze. Najczęściej są to trzy obszary: spowolnienie tempa, presja na rabaty i wycieki w lejku.
Ryzyko 1: spadek tempa sprzedaży → skutek i przyczyna
Ryzyko 2: rabaty/bonusy jako „domykanie” → skutek i przyczyna
Ryzyko 3: wycieki w lejku (brak kontaktu / brak materiałów / chaos) → skutek i przyczyna
Dla każdego: 1–2 konkretne sposoby ograniczenia ryzyka
-
Po diagnozie przechodzimy do konkretu: wybieramy pięć działań, które mają największy wpływ i najmniej zależności. Nie ma tu „rekomendacji strategicznych” bez właściciela i terminu. Każde działanie ma opis, osobę odpowiedzialną, termin i sposób sprawdzenia efektu. To jest lista do wdrożenia, a nie dokument do dyskusji.
5 działań opisanych jako: co robimy → kto odpowiada → do kiedy → jak mierzymy efekt
Priorytet: najpierw rzeczy, które odblokowują rozmowę i decyzję klienta
Działania dobrane pod realne zasoby zespołu (bez nierealnych planów)
Jasny podział: co robicie sami, a co wymaga wsparcia z zewnątrz
-
Żeby audyt nie skończył się „fajnym PDF-em”, dostajesz prosty plan na 14 dni. Tydzień 1 to kroki o najwyższym wpływie, które da się zrobić szybko i bez blokad decyzyjnych. Tydzień 2 to wdrożenie, uporządkowanie materiałów i pierwsza korekta na bazie tego, co wyszło w praktyce. Plan jest krótki i ma prowadzić do ruchu, nie do kolejnych spotkań.
Tydzień 1: 3 kroki (największy wpływ, najmniej zależności)
Tydzień 2: 3 kroki (wdrożenie + pierwsza poprawka)
Każdy krok ma ownera i termin
Na końcu: co sprawdzamy po 14 dniach (1–2 wskaźniki / objawy)
-
Tu ustawiamy proste zasady współpracy, żeby wdrożenie nie rozjechało się na „wszyscy mają opinię”. Najczęściej projekty stają nie przez brak pomysłów, tylko przez brak decyzji i chaos w feedbacku. Dlatego ustalamy jedną osobę decyzyjną, jedną listę uwag i czas na odpowiedź. Dodajemy też prosty rytm kontroli, żeby było wiadomo, kiedy sprawdzacie postęp.
Jedna osoba decyzyjna + zastępstwo (na wypadek urlopu)
Jedna lista uwag (jedno podsumowanie, nie 10 głosów)
Czas na odpowiedź/akcept (np. 48h)
Kanał komunikacji + rytm kontroli (np. 2 krótkie punkty w 14 dni)
Co zyskujesz w ramach
audytu
Żeby plan 14 dni miał sens,
potrzebujemy prostych zasad decyzji.
Po audycie dostajesz mapę i plan 14 dni — ale to działa tylko wtedy, gdy decyzje nie grzęzną w firmie.
Dlatego na sesji ustalamy proste zasady: kto decyduje, jak zbieramy uwagi i w jakim czasie zatwierdzamy zmiany.
To nie jest „biurokracja”. To sposób, żeby w 14 dni naprawdę wdrożyć minimum, które poprawia sprzedaż — zamiast utknąć w wątkach i poprawkach.
1 osoba decyzyjna (zatwierdza kierunek i priorytety)
1 lista uwag (zbieracie opinie wewnątrz, my dostajemy jedno podsumowanie)
Akcept w 48h (żeby plan 14 dni trzymał tempo)
2 krótkie punkty kontrolne (np. dzień 5 i dzień 12 — sprawdzamy postęp i blokady)
Jeśli masz już materiały i deadline — dostaniesz widełki w 48h.
Cena i jasne warunki
Inwestycja w Audyt to koszt
4 900 zł netto
60–90 minut audytu + mapa 1 strona + plan 14 dni. Bez ukrytych dopłat i „wyceny po rozmowie”.
Wybierz termin — po rezerwacji wyślemy krótką checklistę i zbierzemy materiały przed sesją.
W cenie
Audyt 60–90 minut z osobą decyzyjną + sprzedaż/marketing (max 3 osoby)
Przegląd 6 obszarów: cel i wskaźniki, oferta (cena/argumenty/dowody), przekazanie marketing→sprzedaż, rdzeń komunikacji i obiekcje, pakiet materiałów sprzedażowych, porządek w kanałach
3 wąskie gardła, które dziś blokują sprzedaż (opisane jasno)
5 działań „na teraz”: co robimy, kto odpowiada, do kiedy, jak mierzymy efekt
Plan 14 dni: tydzień 1 / tydzień 2 (konkretne kroki)
Jasne warunki
Raport (1 strona) dostajesz do 48 godzin po sesji
Żeby plan miał tempo: 1 osoba decyzyjna + 1 lista uwag + odpowiedź w 48h
Jeśli po audycie nie masz 3 wąskich gardeł i planu 14 dni — doprecyzowujemy mapę bezpłatnie
Jeśli w ciągu 14 dni startujemy z wdrożeniem, 4 900 zł można zaliczyć na poczet prac
Jeśli nie pasujesz do profilu (za mała skala / brak materiałów), powiemy to od razu — bez przeciągania
Co po audycie — dalsze kroki
Intensywne wdrożenie (2–4 tyg.)
To opcja dla firm, które chcą przejść od diagnozy do realnej zmiany w krótkim czasie.
Kiedy ma to sens:
widzicie jedno główne wąskie gardło i chcecie szybko je odblokować
brakuje podstawowych materiałów sprzedażowych
przed Wami start kampanii, nowy etap inwestycji lub presja wyniku
Co robimy w 2–4 tygodnie:
porządkujemy proces przekazania klienta z marketingu do sprzedaży (kto, kiedy, jak reaguje)
układamy jasny opis inwestycji + odpowiedzi na najczęstsze obiekcje
budujemy minimalny pakiet materiałów do rozmowy z klientem (prezentacja, podsumowanie oferty, FAQ, dowody)
porządkujemy spójność informacji między stroną, ogłoszeniami i materiałami sprzedaży
ustalamy odpowiedzialności i rytm pracy nad wdrożeniem
To nie jest „rebranding”. To uporządkowanie i wdrożenie minimum, które poprawia sprzedaż.
Stałe wsparcie i nadzór nad marketingiem & sprzedażą
To opcja dla firm, które chcą utrzymać porządek i regularnie poprawiać wynik.
Kiedy ma to sens:
macie stały napływ zapytań i potrzebujecie kontroli nad lejkiem
zespół działa, ale pojawiają się przecieki na 1–2 etapach
zmieniają się etapy inwestycji, ceny, komunikacja i trzeba to spinać
Co robimy w modelu stałej współpracy:
regularny przegląd lejka sprzedaży i materiałów
dopracowywanie argumentów i odpowiedzi na realne obiekcje klientów
pilnowanie spójności informacji w kanałach
ustalanie priorytetów działań i kontrola ich realizacji
koordynacja wdrożeń (jeśli potrzebne) z zespołem produkcyjnym
To nadzór nad kierunkiem marketingu, sprzedaży i decyzjami.
Opcjonalnie: Szkolenie zespołu
To opcja dla firm, które chcą utrzymać porządek i regularnie poprawiać wynik poprzez podniesienie kompetencji zespołu.
Kiedy ma to sens:
materiały są, ale zespół nie wykorzystuje ich w rozmowie
handlowcy improwizują i każdy mówi coś innego
rotacja ludzi powoduje chaos w standardach
nowi pracownicy długo wdrażają się w sprzedaż inwestycji
marketing i sprzedaż działają osobno, bez wspólnego języka
Co robimy:
porządkujemy standard rozmowy sprzedażowej (argumenty + obiekcje)
uczymy pracy na ustalonym opisie inwestycji
wprowadzamy prosty standard przekazania klienta
skracamy czas wdrożenia nowych handlowców
ustalamy wspólne zasady komunikacji marketing ↔ sprzedaż
To nie jest motywacyjne szkolenie. To uporządkowanie sposobu pracy, żeby sprzedaż była powtarzalna.
Jeśli masz już materiały i deadline — dostaniesz widełki w 48h.
Dobierzemy odpowiednie pakiety i ustawimy sprint.
Partnerzy & Współprace
Współpracujemy z firmami, które muszą dowozić: deweloperów, producentów, firmy tech, usługi B2B, zespoły marketingowe & sprzedażowe
Opowiedz o swoim przypadku.
30 min i wiesz, czy warto iść dalej.
Umów rozmowę ⮕
FAQ od Method Group
-
To 60–90 minutowa sesja diagnostyczna, w której przeglądamy lejek sprzedaży i materiały oraz wyłapujemy 3 główne wąskie gardła. Pracujemy na 6 obszarach: cel i wskaźniki, konkret oferty (cena/dowody), przekazanie marketing→sprzedaż, rdzeń komunikacji i obiekcje, pakiet materiałów sprzedażowych oraz porządek informacji w kanałach. Po rozmowie porządkujemy wnioski do 1-stronicowej mapy priorytetów i planu 14 dni.
Efekt: dostajesz jasny obraz „co psuje wynik” i co robić najpierw.
-
Audyt ma sens, gdy masz już realną sprzedaż (lub start kampanii) i widzisz objawy: leady się rozmywają, rosną rabaty albo marketing i sprzedaż mówią różnie. Jest „za wcześnie”, jeśli nie ma żadnego ruchu i nie ma procesu obsługi leadów — wtedy najpierw trzeba ustawić podstawy. Audyt działa, gdy jesteście gotowi podjąć decyzje (kto odpowiada, co wdrażamy, w jakim terminie).
Efekt: nie tracisz czasu na „strategię w próżni”, tylko diagnozujesz realny problem.
-
To zależy, gdzie pęka przejście: czy nikt nie oddzwania na czas, czy klient po kontakcie nie dostaje jasnych materiałów, czy oferta jest nieczytelna. W audycie rozrysowujemy przejścia w lejku: zapytanie → kontakt → spotkanie → rezerwacja i sprawdzamy, gdzie jest „wąskie gardło”. Potem ustalamy jedną poprawkę o największym wpływie na kolejne 14 dni.
Efekt: leady przestają ginąć „między etapami”, a zespół wie, co zmienić jako pierwsze.
-
To zależy, czy klient rozumie: co kupuje, za ile i dlaczego to ma sens w tej cenie. Jeśli sprzedaż i marketing ciągle tłumaczą standard i różnice, a klienci wracają z tymi samymi pytaniami, to zwykle problem jest w „dowodności”, nie w ruchu. W audycie robimy listę braków i minimalny zestaw dowodów/argumentów, które trzeba dołożyć.
Efekt: przestajesz dokupywać ruch, który wpada w niejasną ofertę.
-
Rabat najczęściej domyka chaos — gdy klient nie ma pewności, negocjuje ceną. Audyt porządkuje przekaz wartości: cena, argumenty, dowody oraz odpowiedzi na obiekcje, żeby sprzedaż miała czym bronić stawki. Dodatkowo wskazujemy, gdzie rabaty wynikają z tempa, wycieków lub nieczytelnych materiałów.
Efekt: mniej „uznaniowych zniżek” i więcej domknięć na argumentach.
-
Najczęściej brak jasnego podsumowania wyboru i brak „jednego miejsca prawdy” po spotkaniu. Klient pamięta emocje, ale nie pamięta różnic, standardu i kolejnych kroków, więc wraca do punktu zero. W audycie sprawdzamy, co klient dostaje po kontakcie i czy da się to wysłać w 2 minuty w spójnej formie.
Efekt: decyzja nie stygnie, bo klient ma materiał, do którego wraca.
-
Minimum to zestaw, który prowadzi rozmowę i domyka obiekcje: skrót oferty/USP, standard, porównania, FAQ, dowody oraz coś, co da się wysłać klientowi po spotkaniu. W audycie nie robimy „ładnego katalogu”, tylko strukturę Pakietu Sprzedaż v1 i listę braków, które realnie blokują decyzję. Sprawdzamy też, czy materiały są spójne między stroną, ogłoszeniami i tym, co mówi sprzedaż.
Efekt: handlowiec pokazuje i prowadzi, zamiast tłumaczyć projekt z pamięci.
-
Najczęściej rozjazd informacji (inne wersje w ogłoszeniu, na stronie i w rozmowie) oraz brak konkretu: ceny, standardu, odpowiedzi na obiekcje i jasnego CTA. Drugi błąd to „przeciążenie” — dużo treści, ale bez prowadzenia do decyzji. W audycie robimy mapę kanał → cel → materiał i wskazujemy, co poprawić najpierw.
Efekt: mniej chaosu w komunikacji i mniej leadów, które odpadają przez niepewność.
-
Audyt jest o sprzedaży i przejściach w lejku, ale dotykamy też miejsca, w którym kampanie lądują (strona/ogłoszenia) oraz tego, czy da się mierzyć podstawowe przejścia. Jeśli tracking jest, wykorzystujemy dane; jeśli nie, diagnozujemy problem po objawach i procesie obsługi. Celem jest odblokować wynik w 90 dni, nie robić raportu o reklamach bez wpływu na sprzedaż.
Efekt: audyt łączy marketing i sprzedaż w jednym obrazie, zamiast rozdzielać odpowiedzialność.
-
Tak, bo audyt nie zastępuje wykonawców — on ustawia priorytety i porządkuje przekazanie między marketingiem a sprzedażą. Jeśli agencja dowozi ruch, a sprzedaż nie domyka, audyt pokaże gdzie jest wyciek i co trzeba zmienić w procesie i materiałach. Potem decydujecie, czy wdrażacie sami, z agencją, czy wchodzicie w sprint.
Efekt: wykonawcy robią rzeczy, które mają wpływ na wynik, zamiast „produkować kontent”.
-
To zależy, czy portale są jedynym kanałem i czy macie realne spotkania/rozmowy z klientami. Jeśli tak, audyt nadal ma sens, bo porządkuje: przekaz, materiały do wysyłki, spójność informacji i proces follow-upu, które pośrednicy i tak „niosą” do klientów. Jeśli sprzedaż jest wyłącznie ogłoszeniowa bez procesu, wtedy najpierw trzeba ustawić podstawy obsługi leadów.
Efekt: mniej rozjazdu komunikacji u pośredników i większa kontrola nad tym, co klient słyszy.
-
Wystarczą rzeczy, które już macie: lejek (jak dziś wygląda kontakt i follow-up), materiały (strona, ogłoszenia, prezentacje) oraz lista najczęstszych pytań/obiekcji z biura sprzedaży. Jeśli macie dane liczbowe, dokładamy stan obecny, ale bez tego też zdiagnozujemy wąskie gardła po procesie i objawach. Najważniejsze jest, żeby na sesji była osoba decyzyjna i przedstawiciel sprzedaży + marketingu (max. 3 osoby).
Efekt: w 60–90 minut przechodzicie od „czujemy problem” do decyzji i planu.